Strona główna

Nineczka Majóweczka to rodzinna manufaktura w której wytwarzane są naturalne
kosmetyki na bazie:

  • ręcznie zbieranych bieszczadzkich ziół,
  • źródlanej wody,
  • olejów tłoczonych na zimno.

Nineczka Majóweczka to Matka Natura
zamknięta w słoiczkach!

O nas

Nina

Moją największą pasją jest ziołolecznictwo, jego cudowna czasami wręcz magiczna historia oraz wszystkie te wspaniale rośliny dzięki którym odzyskujemy zdrowie i urodę.

Zioła zbieram sama do mojego pięknego leszczynowego kosza w cudownych okolicznościach przyrody jakimi są bieszczadzkie lasy i łąki

W wolnych chwilach piszę książki i artykuły do prasy na temat zdrowia, ziół i naturalnych kosmetyków. Prowadzę warsztaty, wykłady i spotkania na których z przyjemnością opowiadam o ziołach, ziołolecznictwie i zdrowym odżywianiu

fot.Paweł Skwirut

Damian

Kocham Bieszczady. Zaglądam w ich każdy nieodkryty zakątek pieszo i samochodem. Odkrywam opuszczone wsie i badam ich ruiny.

Pasjonuję się prawdziwą historią tego regionu i ludzi tu kiedyś żyjących.

Posiadam również małą olejarnię, w której wytłaczam na drewnianej tłoczni oleje jadalne. Są to oleje tłoczone na zimno zgodnie z recepturą mojej babci Bazylii.

fot. Paweł Skwirut

Kosmetyki "Nineczka Majóweczka" powstały z miłości do natury do siebie i innych ludzi. Znając niesamowitą moc ziół i darów Matki Natury zaczęliśmy tworzyć nasze pierwsze kosmetyki  dla siebie i naszych przyjaciół. Następnie pojawiły się inne osoby   którym nasze kosmetyki zostały polecone i tak to się zaczęło. Przez lata nie mieliśmy strony internetowej a klientów praktycznie na całym świecie - wszystkich z polecenia. I tak to się zaczęło...

Tak też się skończy, ponieważ nie aspirujemy do tego aby mieć wielką firmę i mnóstwo pieniędzy. Nasze kosmetyki wykonywane są przez nas w 100% ręcznie: oleje wytłaczane są na ręcznej drewnianej prasie, zioła zbierane są z miłością i radością a wosk pochodzi od szczęśliwych pszczół latających beztrosko nad Bieszczadzkimi łąkami.  Nawet etykiety na kosmetyki przyklejamy sami ręcznie. Dlatego wykonywane są w ilościach limitowanych - i tak już pozostanie.

Żyjemy zgodnie z rytmem natury. Nie kupujemy niczego- wszystko lub prawie wszystko wytwarzamy sami. Posiadamy własną olejarnię, w której tłoczymy oleje na ręcznej prasie drewnianej, mamy własny ogród z warzywami, pijemy wodę źródlaną. Po prostu ( prosto) żyjemy. Od pewnego czasu jesteśmy witarianami i czujemy się jak nigdy wcześniej!

Prowadzimy Fundację "Zdrowi z Natury"  - nie po to żeby na niej zarabiać  ( jest to fundacja Non Profit, nie prowadząca działalności gospodarczej, bez OPP) ale po to aby podzielić się w każdym kto tego potrzebuje i chce naszą wiedza oraz doświadczeniem które zdobywaliśmy przez lata.

Nie zawsze jednak tak było...
Kiedyś mieszkaliśmy w mieście, pracowaliśmy w korporacji, byliśmy grubi, bardzo schorowani,  znerwicowani i nieszczęśliwi. Jak widać w każdej chwili można zmienić siebie i swoje życie wybierając nieco inne priorytety z mieć na BYĆ.

Życzymy Wam wszystkim abyście również w życiu odnaleźli siebie i swoje szczęście i serdecznie do nas zapraszamy! 

Serdeczności dla wszystkich!