Olej lniany

Olej lniany to produkt o wysokiej aktywności biologicznej. Zawarty w nim kwas tłuszczowy Omega 3 łatwo wchodzi w związki z innymi składnikami oleju i powietrzem, przez co się dezaktywuje. Nabiera wtedy gorzkiego smaku i zaczyna pachnieć rybą.

Ten proces ulega przyspieszeniu pod wpływem światła słonecznego i ogrzewania. Tak więc używanie oleju, który nie jest w butelce z ciemnego szkła i nie stoi w lodówce szkodzi naszemu zdrowiu.  Taki olej gorzknieje szybciej niż informuje o tym data na etykiecie.

Zgorzkniały olej jest szkodliwy i nie należy go spożywać. Dobry olej lniany nie powinien mieć posmaku goryczy, pachnieć rybą, mieć posmaku prażonych orzechów.

Co więcej, niektórzy producenci oleju pomimo zapewnień i etykiety na opakowaniu informującej że olej tłoczony jest na zimno, ogrzewają siemię lniane do temperatury  80-85 stopni C. Olej taki ma barwę pomarańczową i można w nim wyczuć posmak prażonych nasion. W celu zamaskowania tych mankamentów rozcieńczają olej lniany rafinowanym olejem kukurydzianym lub rzepakowym.  Taki olej jest smaczny i długo nie jełczeje – nie zawiera już jednak kwasów omega-3.

 

Należy kupować olej, który został wytłoczony najwyżej tydzień wcześniej. I jeszcze jedna ważna sprawa- olej po otwarciu butelki należy zużyć w ciągu 1-2 tygodni. Nawet umieszczony w lodówce gorzknieje po otwarciu po 3 tygodniach.

Produkty z olejem lnianym (np. sałatka polana olejem)  powinny być zużyte w ciągu 10 minut.

W celu uniknięcia rybiego zapachu, po każdym użyciu oleju należy przetrzeć szyjkę butelki wilgotną gąbką a następnie natychmiast opłukać ją w gorącej wodzie.

UZDRAWIAJĄCA MOC LNU

  • Regularne spożywanie oleju lnianego może zredukować podatność na alergie (dr Donald O.Rudin)
  • Olej lniany i siemię lniane chroni przed zwapnieniem arterii (arterioslerozą) i dzięki temu zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału i udaru ( dr Paul J.Nestel)
  • Olej lniany uspokaja hiperaktywne dzieci ( ADHD) ( dr Kalpana Jishi)
  • Spożywany codziennie obniża ciśnienie krwi ( dr J. David Spence)
  • Dzięki siemieniu lnianemu i olejowi lnianemu można zahamować wzrost komórek rakowych piersi (dr Lilian Thompson)
  • Olej lniany i siemię lniane obniża poziom cholesterolu i dzięki temu ogranicza ryzyko wystąpienia chorób serca (dr David Jankins)
  • Siemię lniane i olej lniany chronią przed nowotworem jelita grubego (dr Mazda Jenab)
  • Spożywanie siemienia lnianego i oleju lnianego chroni przed wystąpieniem cukrzycy i reguluje poziom cukru we krwi u osób chorujących na cukrzycę (dr Stephen Cunnane)
  • Olej lniany łagodzi reakcję zapalną (prof. William Clark)
  • Składniki lnu działają uśmierzająco w przypadku problemów ze skórą ( Uniwersytet Justusa Liebiga)
  • Siemię lniane i lignany zawarte w lnie zapobiegają powstawaniu nowotworów, a nawet hamują ich rozprzestrzenianie się w organizmie ( dr Kailash Prasad)
  • Olej lniany i siemię lniane pomagają w schorzeniach nerek ( naukowcy z Uniwersytetu George`a Washingtona)
  • Siemię lniane obniża wzrost nowotworu prostaty ( dr Wendy Demark)
  • Olej lniany i siemię lniane poprawiają stan psychiczny, uśmierzają psychiczne cierpienie, depresję, schizofrenię i lęki ( dr Donald O. Rudin)
  • Siemię lniane uśmierza dolegliwości związane z menopauzą ( naukowcy z Quebec w Kanadzie)

 

PRZEPISY Z OLEJEM LNIANYM

 Ziemniaki w mundurkach z olejem lnianym

Składniki

1-2 kg ziemniaków

1 pęczek pietruszki

Olej lniany tłoczony na zimno

Sól

Pieprz

Czosnek do smaku

Wykonanie

  • Ziemniaki dokładnie umyć, włożyć do garnka i zalać wodą. Gotować do miękkości
  • Pietruszkę drobno pokroić
  • Po ugotowaniu ziemniaki przekroić na pół i ostudzić. Ostudzone ziemniaki nadal mają doskonały smak ale nie mają już tak wysokiego indeksu glikemicznego przez co nie podnoszą nam poziomu cukru we krwi. Oprócz tego ostudzone ziemniaki są bardzo zasobne w skrobię oporną która jest doskonała dla naszej flory jelitowej.
  • Ziemniaki posypać natką, polać według uznania olejem lnianym, doprawić do smaku solą i pieprzem

Pasta kanapkowa z bobu i chwastów

 Składniki

2 szklanki ugotowanego i obranego bobu

¼ szklani orzechów nerkowca ( namoczonych wcześniej na co najmniej na 2h)

1 mały ogórek gruntowy

Pokrzywa garść

Krwawnik garść

Bluszczyk kurdybanek 1-2 łodyżki

Sok z ½ cytryny

Sól

Pieprz

 

Wykonanie

  • Orzechy nerkowca odcedzić
  • Bób z pokrzywą, krwawnikiem, kurdybankiem i kurdybankiem zmiksować na gładką masę
  • Dodać orzechy i ogórka, ponownie zmiksować
  • Doprawić do smaku sokiem z cytryny z solą i pieprzem

SŁOWA, PRZYSŁOWIA, BAJKI

Stary Piernik
Dzisiejsze znaczenie: stary mężczyzna
Pierwotnie: stary mężczyzna, który był już za stary na pracę w polu i zajmował się nawijaniem lnu na wrzeciono, żeby zmierzyć jego długość i zrobić z niego nić.

Knuć
Dzisiejsze znaczenie: przygotowywać coś w tajemnicy przeciw komuś
Pierwotnie: zakładać przędzę na krosno. Snuć osnowę

Jechać w siną dal
Dzisiejsze znaczenie: wybrać się na wycieczkę w nieznane lub nieokreślone wcześniej miejsce
Pierwotnie: podróż do okolicy, gdzie uprawiany jest (niebiesko) kwitnący len

Nawijać
Dzisiejsze znaczenie: mówić szybko
Pierwotnie: nawijać len na specjalną szpulę

Baśń Braci Grimm o Trzech Prządkach

 Była raz leniwa dziewczynka, która nie chciała prząść, a matka w żaden sposób nie mogła

jej do tego zmusić. Wreszcie pewnego razu matka straciła cierpliwość i zbiła leniwą córkę,

która poczęła głośno płakać.

Właśnie królowa przejeżdżała koło chatki, a usłyszawszy płacz zatrzymała powóz, weszła do izby i zapytała, za co matka tak bije dziewczynkę, że krzyki słychać aż na drodze. Kobieta wstydziła się przyznać, że ma tak leniwą córkę, rzekła więc:

– Nie mogę oderwać jej od kądzieli, ciągle chciałaby prząść, a ja jestem uboga i nie mogę jej lnu nastarczyć.

Królowa zaś odparła:

– Lubię bardzo warczenie kołowrotka, dajcie mi więc swoją córkę, a nigdy jej lnu nie zabraknie, będzie sobie przędła do woli.

Matka uradowała się bardzo, a królowa zabrała dziewczynkę. Kiedy przybyły do zamku, powiodła ją królowa na górę, gdzie w trzech pokojach pełno było najpiękniejszego lnu.

– Teraz możesz prząść ile dusza zapragnie – rzekła królowa – a kiedy wszystek ten len uprzędziesz, dostaniesz najstarszego królewicza za męża. Nie będę zważała na to, że jesteś uboga, twoja niestrudzona pilność wystarczy za posag.

Dziewczynka przeraziła się bardzo, gdyż nie umiała prząść i choćby miała żyć trzysta lat i od rana do nocy siedzieć przy kądzieli, nie uprzędła by ani nitki. Kiedy została sama, wybuchła rzewnym płaczem i siedziała tak trzy dni nie tknąwszy kądzieli.

Trzeciego dnia królowa weszła do niej i zdziwiła się widząc, że praca jeszcze nie rozpoczęta, ale dziewczynka tłumaczyła się, że nie mogła pracować z wielkiej tęsknoty za matką i domem. Królowa zadowoliła się tą wymówką, ale rzekła odchodząc:

– Od jutra musisz się już wziąć do pracy!

Kiedy dziewczynka została znowu sama, podeszła strapiona do okna. Wtem ujrzała trzy kobiety, z których jedna miała szpatową stopę, druga wielką wargę dolną, zwisającą na podbródek, a trzecia ogromny palec. Przystanęły pod oknem i zapytały dziewczynkę o powód jej smutku. Dziewczynka opowiedziała im wszystko, one zaś zaofiarowały jej pomoc mówiąc:

– Jeśli zaprosisz nas na wesele i nie będziesz się nas wstydzić, lecz nazwiesz nas ciotkami, jeżeli posadzisz nas przy swoim stole, to w kilka dni uprzędziemy ci cały len.

– Bardzo chętnie – odparła dziewczynka – wejdźcie tylko i siadajcie do pracy.

Trzy prządki weszły do izby i zabrały się raźno do pracy. Jedna snuła nitkę i naciskała koło, druga śliniła nitkę, trzecia skręcała j i uderzała palce o stół, a ile razy uderzyła, spadła na podłogę spora garść pięknego przędziwa. Kiedy królowa przychodziła, dziewczynka chowała trzy prządki do ostatniej izdebki i pokazywała swe piękne przędziwo, a królowa nie mogła się jej nachwalić.

Gdy pierwsza izba była już pusta, prządki zabrały się do drugiej, potem do trzeciej, a wkrótce opróżniły i tę. Wówczas pożegnały się z dziewczynką i rzekły:

– Pamiętaj, coś nam obiecała, wyjdzie ci to na dobre.

Kiedy dziewczynka pokazała królowej puste izby i mnóstwo najpiękniejszego przędziwa, zaczęto natychmiast szykować wesele, a królewicz cieszył się bardzo, że dostanie tak pilną i zdolną żonę. Narzeczona zaś rzekła:

– Drogi królewiczu, mam trzy ciotki, które wyświadczyły mi wiele dobrego, nie chciałbym więc zapomnieć o nich w chwili szczęścia. Pozwólcie mi zaprosić je na wesele i posadzić przy stole.

Królowa i jej syn rzekli:

– Chętnie zgadzamy się na to.

Kiedy się uczta rozpoczęła, weszły do sali trzy prządki w przedziwnych szatach, a panna młoda rzekła:

– Witajcie cioteczki.

I posadziła je obok siebie przy stole.

– Ach – rzekł królewicz – skąd masz takie potworne ciotki?

A zbliżając się do pierwszej zapytał:

– Od czego masz tak spłaszczoną nogę?

– Od naciskania koła – odparła – od naciskania koła.

– A ty – zapytał drugą – od czego masz tak obwisłą wargę?

– Od ślinienia nici – odparła – od ślinienia nici.

– A ty – zapytał trzecią – od czego masz taki wielki palec?

– Od kręcenia nici – odparła – od kręcenia nici.

Królewicz przeraził się bardzo i rzekł:

– Od dzisiejszego dnia narzeczonej mojej nie wolno tkać kądzieli.

W ten sposób pozbyła się dziewczynka na zawsze nieszczęsnego przędzenia.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *