Konfitura ze śliwek sposobem babci

Sezon na śliwki więc dziś smażymy konfitury. Ale takie najprawdziwsze na które przepis znalazłam w książce „Spiżarnia i zapasy zimowe” z 1902 roku… Więc kochani, takt to robiły nasze babcie:

Owoc na konfiturę powinien być suchy, zdrowy i nie przejrzały. Najbardziej do przetworów nadają się owoce delikatne i lekko kwaskowate- takie jak agrest, wiśnie, morele, śliwki.

Do smażenia konfitur należy przygotować bardzo gęsty syrop składający się z miodu i wody.

Na litr miodu ( w wersji wegańskiej cukier trzcinowy) należy dodać 1 szklankę wody i 2 kilogramy owoców.

Wykonanie: 

  • W pierwszej kolejności należy połączyć ze sobą w garnku miód z wodą i doprowadzić całość do wrzenia. Następnie na gotujący się syrop wrzucamy owoce. Całość gotujemy na największym ogniu przez około 10 minut.
  • UWAGA! Nie mieszamy zawartości garna łyżką tylko od czasu do czasu nim potrząsamy.
  • Następnie zdejmujemy całość z ognia i zbieramy z wierzchu powstała podczas gotowania białą pianę. Czekamy aż całość wystygnie.
  • Po tym czasie wstawiamy garnek na średni ogień i znowu tym samym co poprzednio sposobem smażymy kolejne 10 minut.
  • Ponownie zbieramy szumowiny i pozostawiamy całość do wystygnięcia.
  • Po wystygnięciu smażymy po raz ostatni przez 5-10 minut
  • Konfitura jest gotowa kiedy owoce są przezroczyste a syrop gęsty i ciągnący się. Gorących konfitur nie należy przykrywać pokrywką ponieważ uchodząca z nich para powoduje że wilgotnieją a przez to szybciej się psują.
  • Gotowe konfitury nakładamy do wysterylizowanych słoików i wekujemy.

 

Nasze babcie miały jednak na to jeszcze jeden sposób a mianowicie po nałożeniu do słoików konfitur kładły na ich wierzch krążek zamoczonego w spirytusie papieru pergaminowego a następnie samym papierem pergaminowym owijały słoiki i wstawiały je do spiżarni. Możecie spróbować:)

 

 

Konfitura ze śliwek

1 kg śliwek

0,5 litra miodu lub w wersji wegańskiej cukier trzcinowy

½ szklanki wody

1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego

1 łyżka kakao

 

Konfiturę przygotowujemy jak na wstępie uprzednio obierając śliwki z pestek. Pasteryzujemy w słoikach lub przechowujemy sposobem naszych babć. Smacznego:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *